Archive for the ‘Aktualności’ Category

Wczoraj odbywała się akcja o nazwie wieczór kościołów. Można było zwiedzać poznańską katedrę, najstarszą w Polsce, w tym niedostępne na co dzień jej części oraz posłuchać ciekawych prelekcji.

W podziemiach katedry można było posłuchać prelekcji na temat przedromańskiej i romańskiej katedry z X w. (i zobaczyć pozostałość dawnych, odkopanych murów) i przypuszczalnych grobów pierwszych Piastów Mieszka I i Bolesława Chrobrego (zobaczyć pozostałości okalające ich groby).

W nazywanej obecnie złotą kaplicy prelekcja dotyczyła jej historii, jej ufundowania i budowy w XIX w., która stanowi uczczenie pamięci dawnej Polski i zebranie po niej pamiątek. Znajduje się tam tumba, w której znajdują się szczątki być może pierwszych władców Polski (przeniesione z pierwotnych grobów), prelegent wspominał w związku z tumbą o ile się nie mylę rzeźbie koronacji Maryi przez Chrystusa. Ponadto zobaczyć można  było rzeźby Mieszka i Bolesława, symbole pierwszych rdzennie polskich biskupstw i posłuchać ciekawych historii związanych z tworzeniem kaplicy złotej w stylu bizantyjskim, o jej licznych fundatorach, m. in. jednym z przedstawicieli rodu Raczyńskich.

To już kolejny raz od 2004 r. w stolicy Wielkopolski wyszli na ulice zwolennicy homoseksualizmu a także ich przeciwnicy.

W Poznaniu odbyła się właśnie  manifestacja normalności na przeciwko poznańskiej opery. Kilkaset osób przyszło, by zamanifestować swoją dezaprobatę wobec mającego się odbyć tego dnia marszu równości. Skandowane były znane hasła „chłopak dziewczyna normalna rodzina”, „raz sierpem raz młotem w czerwoną hołotę” a także „każdy inny wszyscy durni”, „idźcie do domu, nie powiemy nikomu”, „rynek poznański nigdy nie będzie pedalski” i inne. Do czasu interwencji policji i rozgonienia uczestników manifestacji (jakiś czas po jej oficjalnym zakończeniu) zwolennicy marszu byli cicho, nie zaczynali swej akcji. Udało im się przejść dopiero gdy policja odsunęła uczestników manifestacji normalności. Bylo względnie spokojnie.

Refleksje te powstały po pytaniu zadanym jak spowodować sukces ruchu narodowego i przebiegu marszu niepodległości w 11 11 2010 r.

Niezwykle ważny jest wizerunek, a w narodowców jest uderzać banalnie prosto również dzięki ich własnym głupotom.
Przypomnę czasy LPR – walili w nich cały czas zamawianiem 5 piw czyli „hailowaniem” a pod koniec ogniskiem ze swastyką, czyli powiązaniami z nazizmem. Tłumaczenia na niewiele się zdają, tego typu incydenty są bezwzględnie wykorzystywane. Wszelkie hasła typu „Żydzi do gazu” nie mają w społeczeństwie szans, a przeciwnicy wykorzystają je w pełni do zwalczania całego ruchu narodowego, nieistotne ze krzyczeli je jakieś półgłówki.

Konieczne, trwałe decyzje:
1. Bezwzględna rezygnacja z salutu rzymskiego – nie wygra się żadnymi tłumaczeniami, że to łacińska tradycja, nie mająca nic wspólnego z Hitlerem, ironizowanie że Hitler też się normalnie witał więc tego tez zakażmy itp., jeśli ludzie nie zrozumieją, że to przegrana sprawa, będą tylko szkodzić ruchowi narodowemu. Ten argument wystarczy przeciwnikom do dyskredytowania, będą mogli mówić o „hailowaniu” czy przypinać łatkę faszysty.
2 Rezygnacja z haseł antysemickich, ograniczenie tematyki żydowskiej do rzeczywistych faktów, a nie żeby to miało stanowić jakieś meritum i prowadzenie dyskursu w umiejętny sposób. Głoszenie tych haseł na pierwszym planie właściwie nic nie daje (bo co daje?) a tylko powoduje negatywny wizerunek i spychanie na margines polityczny jako antysemitów.

Oprócz tego zmiany taktyczne, które są konieczne:
1. Wypracowanie takich sposobów głoszenia poglądów które określę jako antyimigracyjne, by dać jak najmniej szans na oskarżanie o rasizm, czym dziś też uderzają w narodowców i czym spychają na margines określając jako rasistów.

To początek, oprócz tego jest cała masa innych spraw do określenia…

Dziś w Łodzi jakiś 62-letni frustrat wszedł do siedziby PiS w Łodzi i z wykorzystaniem pistoletu i noża zabił jednego z pracowników biura poselskiego a drugiego cięzko ranił. Motywacją była nienawiść do PiS i chęć zabicia Kaczyńskiego, a że go nie było targnął się na innych pisowców.

A cóż media? Oczywiście wiadomo, gdyby to jakis staruszek zabił kogoś z PO, media wrzałyby z niechęci do moherowych beretów, zacofanych, groźnych, że to wszystko wina PiS, że to wszystko wina środowisk kościelnych, radiomaryjnych, moherowych, narodowych itd.

A jaka jest reakcja teraz? Można było się tego spodziewać. Rolicki w TV mówi, że to PiS zapoczątkował falę nienawiści, ale jak zwykle w Tok Fm przeginają najbardziej (Łasiczka, Bartoś). Tam się w ogóle nie koncentrują na fakcie że taka nienawiść jest i po stronie przeciwników PiS, że i oni są niebezpieczni, że i wobec niech powinna być dezaprobata, nie nic z tego. Skupili się na wypowiedzi Kaczyńskiego po tym zdarzeniu i to on był głównie atakowany, nie ludzie pokroju tego mordercy, którzy tak nienawidzą jakichś tam środowisk, które tu wspólnym mianem określę jako tradycyjne.

Wieczorna audycja w TF to samo, obecni w studio Jastrun czy Komar koncentrują się na słowach nienawiści prawicowych publicystów, z którymi nie da się rozmawiać (jako przykład Ziemkiewicz), wszystkiemu winni prawicowcy, propisowcy, nie ma w ogóle wątku o winie ze strony liberalnych publicystów szczujących na prawicę itd.