Archive for the ‘Katolicyzm’ Category

Wczoraj odbywała się akcja o nazwie wieczór kościołów. Można było zwiedzać poznańską katedrę, najstarszą w Polsce, w tym niedostępne na co dzień jej części oraz posłuchać ciekawych prelekcji.

W podziemiach katedry można było posłuchać prelekcji na temat przedromańskiej i romańskiej katedry z X w. (i zobaczyć pozostałość dawnych, odkopanych murów) i przypuszczalnych grobów pierwszych Piastów Mieszka I i Bolesława Chrobrego (zobaczyć pozostałości okalające ich groby).

W nazywanej obecnie złotą kaplicy prelekcja dotyczyła jej historii, jej ufundowania i budowy w XIX w., która stanowi uczczenie pamięci dawnej Polski i zebranie po niej pamiątek. Znajduje się tam tumba, w której znajdują się szczątki być może pierwszych władców Polski (przeniesione z pierwotnych grobów), prelegent wspominał w związku z tumbą o ile się nie mylę rzeźbie koronacji Maryi przez Chrystusa. Ponadto zobaczyć można  było rzeźby Mieszka i Bolesława, symbole pierwszych rdzennie polskich biskupstw i posłuchać ciekawych historii związanych z tworzeniem kaplicy złotej w stylu bizantyjskim, o jej licznych fundatorach, m. in. jednym z przedstawicieli rodu Raczyńskich.

Radio to należące do koncernu Agory jest w pierwszej linii w propagowaniu tolerancji, równości, niedyskryminacji i tym podobnych. W rzeczywistości jest też w pierwszym szeregu w walce z tradycyjnym porzadkiem, propaguje przemiany w sferze obyczajowej, w postrzeganiu moralności. Przykładów można by mnożyć, czy to w audycjach porannych, przedpołudniowych komentarzach aż po audycje typu kochaj się długo i zdrowo.

Dziś na chwilę włączyłem radio – leciała audycja doobie nights – prześmiewcza, obrazoburcza, lansująca oderwanie od tradycyjnego myślenia jako zacofanego prowadzona przez C. Łasiczkę. W dzisiejszej audycji przedrzeźniali ważną religijną i patriotyczną zarazem pieśń Boże coś Polskę. Odezwały się na początku 3 głosy słuchaczy z dezaprobatą, że nie szanują żadnych świętości i tej jakże ważnej dla narodu Polskiego pieśni. Nie zrobiło to na nich wrażenia, choć trochę stonowali, gdy jeden ze słuchaczy stwierdził, że za tym powinna się zająć rada etyki mediów, czy ktoś to powinien do sądu oddać.

Kolejne głosy już były z poparciem dla prowadzących, ludzi myślę bez głębszej refleksji, bez zakorzenienia w tradycji, podatnych na tego rodzaju „tanie” zagrywki w mediach. Dla nich niszczenie wartości to powód do śmiechu, dobrze się przy tym bawią. Myślę, że ludzi Ci nie wynieśli z domu jakiegoś głębszego poszanowania do tradycji, Kościoła czy patriotyzmu, taka płytka, przeorana światopoglądowo mentalność tych ludzi.

Nasuwa się jeszcze refleksja, że nad jakimiś tam instalacjami, nad jakimś byle czym ci nowocześni zachwycają się jako nad nowoczesną sztuką, ale do czegoś co tak ważne dla polskiej tradycji, kultury, tożsamości polskiej – oni szacunku nie mają, właśnie dlatego, że to takie polskie i takie katolickie.

Poniższy tekst będzie napisany na podstawie 3 wykładów wygłoszonych podczas konferencji naukowej Pius XII – Devensor Civitas, które miałem przyjemność dziś wysłuchać. Wszelkie nieścisłości mogą wynikać z tego, że nie jestem fachowcem od tej postaci, a piszę z pamięci.

Pius XII przyszedł na świat pod koniec XIX wieku jako Eugenio Pacelli w Rzymie. Wychował się w katolickiej rodzinie, blisko związanej z Watykanem. Jego dziadek był świeckim współpracownikiem papieża Piusa IX, twórcą czasopisma z którego zrodziło się Osservatore Romano. Ojciec posłał go podobnie jak brata do katolickiej szkoły, a później do świeckiej, przesiąkniętej ideami rewolucyjnymi, wrogimi Kościołowi, by tam Eugenio mógł wzmocnić wyniesione z domu i z katolickiej szkoły przekonania. Tak też było w rzeczywistości, wrogie tradycyjnym wartościom poglądy nie zrobiły na nim wrażenia. Eugenio uważał, że są dwie sprawy, którym warto poświęcać czas:  nauka i modlitwa. Poszedł do seminarium, kształcił się dalej. Został nuncjuszem apostolskim w Bawarii w Monachium, dzięki czemu miał możliwość naocznie poznać przeobrażenia w Niemczech. Miał tam do czynienia z wrogimi wobec Kościoła socjalistami, którzy zdobyli w Monachium władzę a następnie komunistami. Byli to rosyjscy Żydzi, którzy opanowali władzę administracyjną. Pius XII papieżem był w czasie II wojny światowej, jego osoba szerzej omawiana jest w kontekście wydarzeń z tego okresu.

Biografię Piusa XII bardzo dobrze zaprezentował pan Arkadiusz Robaczewski.

Z działalnością papieża w czasie II wojny światowej wiążą się niesprawiedliwe oskarżenia i osądy wobec jego osoby. Dotyczą one dwóch kwestii – oskarżeń o sprzyjanie nazistom i oskarżeń odnośnie stosunku do Żydów, pojawiających się oskarżeń o antysemityzm, o milczenie w sprawie holocaustu. Stanowczo powiedzieć tu trzeba, że Pius XII nie sprzyjał nazistom ani nie był antysemitą. Jako nuncjusz w Monachium zetknął się z wrogimi wobec Kościoła socjalistami, widział zagrożenie w komunizmie. Jednakże również narodowy socjalizm uważał, że jest nie do pogodzenia z chrześcijańskimi wartościami. Podobnie jak niemieccy księża widział tu  pogańskie źródła nazizmu, m. in. w gloryfikacji rasy i krwi. Gdy został papieżem, z Berlina nie nadeszła żadna nota gratulacyjna.  Podzielone były opinie, czy to lepiej, czy gorzej dla Niemiec, że papieżem został Pacelli, w każdym razie naziści zadowoleni z tego nie byli (komentarz na sali, że byli tacy, którzy uważali, że to dobry dla Niemiec wybór). Z notabli niemieckich Pius XII spotkał się bodajże z Ribbentropem, który niezbyt przychylnie odnosił się do papieża. W jednym z listów apostolskich, których kolportaż był bardzo utrudniony, poruszał sprawę Polski, w Niemczech naziści zamienili nazwę Polska na Niemcy.

Co do stosunku do Żydów, Pacelli jeszcze nim został papieżem rokował na ich rzecz, by nie zostali zmasakrowani ze strony Turków, którzy w owym czasie zajmowali Palestynę. W czasie wojny w Watykanie schronienie znalazło 5 tys. Żydów, papież polecił sprzedać srebra watykańskie by wesprzeć ofiary wojny. W czasie okupacji Rzymu osobiście chodził ulicami pośród ludzi, nie ogrzewał swojej rezydencji, by wyrazić solidarność z ofiarami. W jego letniej rezydencji przyszło na świat ponoć 44 dzieci ukrywanych Żydów. Krótko po wojnie Żydzi dziękowali papieżowi za pomoc, za jego postawę.

A dziś papież ten przez środowiska liberalne, lewicowe postrzegany jest zupełnie inaczej, jako ten który sympatyzował z narodowymi socjalistami jako sprzymierzeńcami w walce z komunizmem, ten który milczał w sprawie holocaustu, nie miał odwagi, był obojętny, czy po prostu był antysemitą. Do większości spraw już się odniosłem, teraz kilka zdań na temat oskarżeń o milczenie, obojętność. zarzuty te są fałszywe. W latach 41-43 Pius XII wymienił 20 listów z kardynałem Sapiehą, gdzie rozważano istniejącą sytuację. Brak oficjalnego potępienia miał na celu nie pogarszanie sytuacji ofiar wojny w Polsce. W Holandii biskupi w dość ostrożnej formie odnieśli się z dezaprobata do poczynań nazistów, co poniosło za sobą drastyczne reperkusje, zaowocowało masowymi aresztowaniami Żydów i ich wysyłką do obozów koncentracyjnych. Także brak oficjalnego protestu powodowany był chęcią uniknięcia wzmożenia akcji prześladowczej.

Stosunek do Piusa XII zmienił się w 5 lat po jego śmierci, w 1963 roku. Obecnie przyjmuje się, że za rozpowszechnianiem negatywnych poglądów o Piusie XII stało KGB. W początkowym okresie to nie tyle Żydzi, co liberalne, modernistyczne środowiska katolickie prezentowały negatywne opinie na jego temat. Jak wiemy dzisiaj krąg ten się poszerzył, objął i przynajmniej część środowisk żydowskich.

Nam pozostaje prezentować fakty i prostować przekłamania na temat papieża.

Wykład na temat tzw. czarnej legendy Piusa XII w świetle faktów zaprezentował pan Maciej Andrzejczak.

Pius XII wydał szereg encyklik na tematy teologiczne, m. in. Civitas Christiana, czy wydaną w 1950 r. encyklikę o dogmacie o wniebowzięciu Maryi. Znany głównie przez pryzmat II wojny św. papież jest autorem sporej liczby encyklik. Drugi obszar to społeczne nauczanie papieża. Pius XII podkreślał rolę wartości chrześcijańskich, humanizmu w funkcjonowaniu państwa, był przeciwny pozytywistycznemu prawu. Trzeci obszar to nauczanie w kwestiach moralnych etycznych. Papież poruszał między innymi tematykę sztucznego podtrzymywania życia, wyrażał opinię, że jeśli podstawowe organy życiowe człowieka przestały działać, to należy takiego człowieka uznać za osobę zmarłą, tutaj zdawał się też na opinie nauki, bez roszczenia sobie stanowienia wykładni przez Kościół w oderwaniu od nauki. W apostolstwie do położnych wypowiadał się na temat początku życia ludzkiego, o tym by szanować to powstające życie od zarodka, o roli położnych  w pomocy przyjścia dzieci na świat, o akceptacji tego, że istnieje pociąg płciowy i przyjemność podczas zbliżenia płciowego, bo pochodzi to od Boga.

Wykład o nauczaniu Piusa XII przedstawił ks. Mirosław Musiał.

Konferencję zorganizowały: Korporacja studencka Lechia, KZM Wielkopolska, Instytut Summarum.